Po zakończeniu II wojny światowej w Polsce toczyła się ostra walka polityczna. Władzę usiłowali przejąć komuniści, którzy za pomocą terroru i masowych represji tłamsili niepodległościowe dążenia Polaków. Społeczeństwo poparło jednak opozycję – Polskie Stronnictwo Ludowe, na czele którego stanął Stanisław Mikołajczyk. Przedstawiciele wielu różnych środowisk uwierzyli, że w wolnych i nieskrępowanych wyborach PSL jest w stanie zwyciężyć. To karta wyborcza miała sprawić, że Polska odzyska suwerenność i stanie się państwem demokratycznym. Funkcjonariusze komunistycznego aparatu represji bezwzględnie zwalczali opozycję. Dochodziło do zastraszania działaczy PSL, pobić, podrzucania broni, bezpodstawnych aresztów, a nawet skrytobójczych mordów politycznych.
PSL na Kielecczyźnie, liczące wiosną 1946 r. ponad 60 tys. osób, należało do najsilniejszych organizacji wojewódzkich w kraju. Uderzenie w struktury Stronnictwa było na tym terenie bardzo mocne. To właśnie w województwie kieleckim w maju 1946 r. miał miejsce pierwszy w Polsce przypadek zawieszenia działalności całego Zarządu Powiatowego PSL (we Włoszczowie), a kilka miesięcy później unieważniono najwięcej okręgowych list wyborczych tej partii w skali całego kraju. Zdecydowana większość mieszkańców województwa kieleckiego 19 stycznia 1947 r. nie mogła zagłosować na opozycję. Wybory zostały sfałszowane. W wyniku dalszych represji PSL stopniowo traciło swoje wpływy. Władzę przejmowali komuniści. Karta wyborcza okazała się bronią zbyt słabą w starciu z machiną totalitaryzmu.















